O Małżeństwach Samarytanki z 4 rozdziału Ewangelii Jana - ZWIĄZEK Z ROZWODNIKIEM TO GRZECH. TYLKO ŚMIERĆ KOŃCZY MAŁŻEŃSTWO CZĘŚĆ 5

O Małżeństwach Samarytanki z 4 rozdziału Ewangelii Jana - ZWIĄZEK Z ROZWODNIKIEM TO GRZECH. TYLKO ŚMIERĆ KOŃCZY MAŁŻEŃSTWO CZĘŚĆ 5

 


" Jezus jej powiedział: Idź, zawołaj swego męża i przyjdź tu. (17) Odpowiedziała kobieta: Nie mam męża. Jezus jej powiedział: Dobrze powiedziałaś: Nie mam męża. (18) Miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem. Prawdę powiedziałaś. (19) Kobieta mu powiedziała: Panie, widzę, że jesteś prorokiem" - Ewangelia Jana 4:16-19  _________ "Wtedy wielu Samarytan z tego miasta uwierzyło w niego z powodu opowiadania tej kobiety, która świadczyła: Powiedział mi wszystko, co zrobiłam" - Ewangelia Jana 4:39 Uws. Biblia Gdańska
Samarytanka którą Zbawca spotkał przy studni była kobietą która wiele przeszła z różnymi mężczyznami. Historia tej kobiety pokazuje kolejny raz Bożą prawdę o nierozerwalności małżeństwa aż do śmierci. JEZUSOWY standard nierozerwalności małżeństwa aż do śmierci to piękna BOŻA nauka. Jest ona jak piękny drogocenny kamień szlachetny na tle jakiegoś gruzu. Boży ponadczasowy standard nierozerwalności małżeństwa aż do śmierci - kontra : światowe zdrady, rozwody, rozwiązłość, pogarda dla miłości agape, owocu ducha itd. 
Ta Samarytanka w swoim życiu była w związkach z co najmniej siedmioma mężczyznami. Miała sześciu mężów i z jednym ostatnim mężczyzną żyła w "nieformalnym" związku - na tzw kocią łapę lub żyła z nim w związku małżeńskim jako rozwódka co jest niedopuszczalne w oczach BOGA. Tak czy inaczej ten ostatni nie był jej mężem, a ona nie była jego żoną.

" Jezus jej powiedział: Idź, zawołaj swego męża i przyjdź tu" - Jan 4:16 - PAN JEZUS wskazuje że ten szósty mąż żyje i jest jej legalnym mężem w oczach BOGA.
Samarytanka odpowiada : "Nie mam męża". Albo kłamała Zbawcę, albo chodziło jej o to, że z tym szóstym mężem wzięli rozwód i nie jest on jej mężem.

ZBAWICIEL odpowiada jej, wyjawiając rzeczy o których myślała że nie wie : "Jezus jej powiedział: Dobrze powiedziałaś: Nie mam męża. (18) Miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem. Prawdę powiedziałaś" -- z tego fragmentu dowiadujemy się że Samarytanka o pięciu byłych mężach tej kobiety i o ostatnim mężczyźnie z którym żyje teraz, a który według PANA nie jest jej mężem.
Tych pierwszych pięciu mężów tej Samarytanki - umarło [JEZUS nie uznaje rozwodów więc mówiąc w czasie przeszłym o tych pięciu, musiał mieć na myśli ich śmierć]. To byli legalni mężowie. Brała ślub - po jakimś czasie mąż umierał i wtedy dopiero wchodziła w kolejny związek małżeński. Znowu śmierć męża i dopiero po jego śmierci kolejny związek małżeński. W takim układzie gdy współmałżonek umiera, można zgodnie z wolą PANA wejść w nowy związek. Rozwodnik tego nie może. Śmierć kończy małżeństwo a nie jakieś ludzkie sądy. 
Samarytanka pochowała pięciu mężów : "Miałaś bowiem pięciu mężów". Po śmierci piątego męża - ta kobieta wyszła za kolejnego mężczyznę który żył nadal gdy Zbawca rozmawiał z nią - bo kazał jej aby zawołała tego szóstego męża i przyszła razem z nim. Samarytanka mówi o tym szóstym mężu - że ona nie ma męża. Ta kobieta albo kłamie Zbawiciela albo mówi prawdę w takim znaczeniu : "wzięłam rozwód z mężem, a z obecnym mężczyzną żyjemy na kocią łapę - w nieformalnym związku więc nie mam męża".

Co do szóstego męża to może wzięli rozwód lub żyli w separacji. Może wzięła rozwód z tym szóstym mężem i ta kobieta wzięła kolejny ślub z tym ostatnim mężczyzną o którym Zbawca mówi : "a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem". W takim wypadku Samarytanka próbowała oszukać "Żyda" - wtedy nie wiedziała jeszcze że jest ON Zbawcą. W takim przypadku słowa Zbawcy : "dobrze powiedziałaś i prawdę powiedziałaś" to słowa z przekąsem odnośnie jej kłamstwa.

Jeśli powiedziała nawet w perspektywie prawdy, że z szóstym się rozwiodła a z kolejnym żyje na kocią łapę lub w nielegalnym małżeństwie jako rozwódka - to tak czy inaczej człowiek JEZUS ZBAWICIEL pokazuje w tej historii jej i nam wszystkim żyjącym w XXI wieku że małżeństwo jest nierozerwalne aż do śmierci. Piękna prawda która jest deptana przez świat i która przez wielu chrześcijan też nie jest uznawana albo nie jest jeszcze znana.
Nawet jeśli ten szósty mąż był zły dla niej - nawet jeśli ją zdradzał, bił czy robił coś innego - to ta Samarytanka mogła żyć z nim w separacji, ale nie mogła mieć żadnego nowego męża dopóki żył ten szósty mąż. Ta kobieta żyła w grzesznym związku z siódmym mężczyzną - albo w grzesznym nieformalnym związku, albo w grzesznym małżeństwie jako rozwódka. 
Jedyny przypadek który uprawnia do rozwodu i nowego małżeństwa zachodzi w przypadku gdy małżeństwo jest nielegalne od początku - np kazirodcze małżeństwo, lub małżeństwo panny/kawalera z rozwodnikiem/rozwódką. W takich np sytuacjach kazirodcy powinni się jak najszybciej rozwieść, tak samo jak panna/kawaler którzy weszli w związek małżeński z rozwodnikiem/rozwódką bo żyjąc w takich małżeństwach żyją w ciągłym grzechu, chodzą w ciemności. Taki  np rozwiedziony kazirodca, rozwiedziona panna/kawaler mogą wejść w legalny związek małżeński z kimś niespokrewnionym i nie z rozwódką/rozwodnikiem - ale tylko inną panna/kawalerem lub wdową, wdowcem bo tylko śmierć kończy małżeństwo. Związek małżeński panny/kawalera z rozwodnikiem/rozwódką nigdy nie jest związkiem małżeńskim w oczach ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI JEZUSA ale dla tej panny/kawalera jest życiem w nierządzie, a dla rozwodnika/rozwódki jest życiem w cudzołóstwie - "Zakaz rozwodów. Tylko śmierć kończy małżeństwo kocia łapa grzechem część 4 - szkoła Shammaia vs "lecz ja wam mówię" - http://mieczducha888.blogspot.com/2019/04/zakaz-rozwodow-tylko-smierc-konczy.html

                                                                  ZBAWCA chce odnawiać rozbite małżeństwa

" Jezus jej powiedział: Idź, zawołaj swego męża i przyjdź tu." - Jan 4:16. PAN wie że żyje z innym mężczyzną, ale mówi do niej aby poszła do prawowitego męża i żeby przyszli razem do NIEGO. PAN JEZUS nie chce aby ludzie żyli w grzesznych związkach - nieformalnie bez ślubu, albo z rozwodnikami. PAN chce uzdrawiać, odnawiać. Jeśli ludzie wzięli rozwód i następnie żyją z kimś innym - to PAN JEZUS chce aby zakończyli ten grzeszny układ, aby pokutowali. Jeśli to możliwe żeby powrócili do prawowitego współmałżonka to żeby powrócili, ale jeśli to niemożliwe to żeby żyli w samotności.  "Tym zaś, którzy trwają w związku małżeńskim, nakazuję nie ja, lecz Pan: Żona niech nie odchodzi od męża.11 Lecz jeśli odeszłaby, niech pozostanie bez męża albo niech się z mężem pojedna. Mąż również niech nie oddala żony." - 1 Koryntian 7:10-11

Koryntian 7:15 ani żadne inne fragmenty tego listu czy innych PISM nie mówią o rozwodach i "nowych małżeństwie", nie dopuszczają takich rzeczy. O 7 rozdziale 1 Koryntian może jak PAN pozwoli napiszę kiedyś. Ten rozdział mówi o nierozerwalności małżeństwa aż do śmierci któregoś z małżonków. Niewygodna, niemiła prawdy dla pożądliwości, ale piękna prawda dla wierności i miłości agape : "Żona jest związana prawem, dopóki żyje jej mąż. Jeśli mąż umrzewolno jej wyjść za kogo chce, byle w Panu.40 Szczęśliwsza jednak będzie, jeśli tak pozostanie, zgodnie z moją radą. A sądzę, że i ja mam Ducha Bożego." - 1 Koryntian 7:39-40.
Np Koryntian rozdział 7 jest przez wielu używany do pozwalania na rozwody i ponowne małżeństwa. Podobnie np Mateusz 5:32, 19:9 - ale te wszystkie fragmenty nie mówią o tym o czym wielu błędnie naucza pozwalając na rozwody i ponowne małżeństwa rozwodników, czy z rozwodnikami. Wielu przez nieznajomość prawdy przekręca, błędnie odczytuje te fragmenty. 
Prawda na temat tak podstawowej przyziemnej rzeczy jak małżeństwo jest prosta i piękna, ale szatan mocno tę prostotę wykrzywia, zaciemnia - część 1 sprzed ponad 3 lat : http://mieczducha888.blogspot.com/2016/03/zakaz-rozwodow-tylko-smierc-konczy.html

Dla WSZECHMOGĄCEGO JEZUSA ZBAWICIELA i BOGA ŻYWEGO nie ma straconych ludzi, więc i nie ma straconych małżeństw. PAN ZBAWICIEL może i chce zbawić każdego człowieka, więc nawet jeśli ludzie wzięli rozwód i dzisiaj się nienawidzą, żyją daleko od siebie i np w nowych grzesznych związkach - to WSZECHMOGĄCY JEZUS ma moc jedną i drugą stronę poprowadzić do szczerej pokuty przed NIM i zbawić. Jako zbawieni - poddani swemu PANU i ZBAWCY mogą być zdrowym, miłującym się małżeństwem. Mocniejszym niż przed tzw rozwodem.

"Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone.8 Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, kto szuka, znajduje, a temu, kto puka, będzie otworzone." - Ewangelia Mateusza 7:7-8 ...... trzeba chcieć i z pragnącym sercem w pokorze, pokucie przyjść w wierze do ZMARTWYCHWSTAŁEGO : "A w ostatnim, wielkim dniu tego święta, Jezus stanął i wołał: Jeśli ktoś pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije" - Jan 7:37

Jeśli obydwie strony szczerze w pokucie poddają się ZBAWCY PANU i codziennie żyją w pełnieniu JEGO woli, w życiu według JEGO doskonałej biblijnej nauki to z tych którzy się nienawidzą mogą stać się wzorem miłości małżeńskiej. PAN zmienia ludzi, więc dopóki człowiek żyje może być wszystkie zmienione, wszystko naprawione - nawet bardzo dawno rozwiedzione małżeństwo.

                                                              nic i nikt nie zastąpi JEZUSA BOGA PANA ZBAWICIELA

Samarytanka miała różnych mężczyzn ale jak widzimy bez JEZUSA człowiek choćby miał wszystko, to bez JEZUSA nie ma tak naprawdę nic. Choćby człowiek miał miliardy, choćby miał tysiące kobiet/mężczyzn i wszystko co ten świat ma - to bez JEZUSA BOGA PANA ZBAWICIELA będzie miał zawsze pustkę w sercu, pustkę wewnętrzną, duchowy nienasycony głód, brak prawdziwego pokoju ducha i złudne pozory szczęścia które prędzej czy później runą gdy ktoś umrze, straci się zdrowie, majątek czy inne swoje zwodnicze złudne fundamenty. JEZUS ZBAWICIEL - ŚWIĘTY BÓG MIŁOŚCI jest niezastąpiony nikim i niczym i tylko na NIM można budować zdrowe rodziny, zdrowe małżeństwa. Z NIM małżonkowie mają wieczną nadzieję. Nie lękają się że co to będzie jak któreś z nich umrze. W wieczności już nie będą małżeństwem, ale będą częścią wielkiej rodziny Bożej i będą mieć chwalebne ciała. W wieczności będą miliardy nowych rzeczy i zajęć które będą wspanialsze, lepsze nawet od małżeństw, rodzicielstwa i seksu małżeńskiego. Najlepsze dopiero przed zbawionymi.

Są przypadki że ludzie popełniają samobójstwa, wpadają w rozpacz, załamie po śmierci współmałżonka. W JEZUSIE PANU ZBAWICIELU śmierć jest przeniknięta wiecznością, więc inaczej się znosi ból śmierci. Mamy wieczne obietnice, będziemy w nowych ciałach w rajskim domu OJCA więc śmierć to tylko rozłąka na czas aż nastąpi zmartwychwstanie.

Wiele małżeństw traci miłość małżeńską bo nie mają JEZUSA, ale gdy w małżeństwie JEZUS jest PANEM ZBAWICIELEM to każdy rodzaj miłości może być coraz większy między małżonkami.

"Jezus jej odpowiedział: Gdybyś znała ten dar Boży i wiedziała, kim jest ten, który ci mówi: Daj mi pić, ty prosiłabyś go, a dałby ci wody żywej. (11) I powiedziała do niego kobieta: Panie, nie masz czym naczerpać, a studnia jest głęboka. Skąd więc masz tę wodę żywą? (12) Czy ty jesteś większy niż nasz ojciec Jakub, który nam dał tę studnię i sam z niej pił, a także jego synowie i jego dobytek? (13) Odpowiedział jej Jezus: Każdy, kto pije tę wodę, znowu będzie pragnął. (14) Lecz kto by pił wodę, którą ja mu dam, nigdy nie będzie pragnął, ale woda, którą ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu. (15) Kobieta powiedziała do niego: Panie, daj mi tej wody, abym nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. (16) Jezus jej powiedział: Idź, zawołaj swego męża i przyjdź tu." - Jan 4:10-16 - na słowa Samarytanki : "Panie, daj mi tej wody" - PAN wskazuje aby wpierw pokutowała ze swojego grzechu. Żyjąc uparcie, buntowniczo w grzechu nie można liczyć na moc duchowej obecności JEZUSA [Kolosan 1:27, 2 Koryntian 13:5, Efezjan 3:17 i wiele innych] w sercu wierzącego. Trzeba w uniżeniu, w pokucie przyjść do ZBAWCY a wtedy ON skruszonego ZBAWI i będzie prowadził w coraz większym uświęceniu i coraz większym owocu ducha przez to życie ...

Małżeństwo to Boży dar, tak jak dla innych celibat jest darem. Jednak gdy nie ma JEZUSA jako PANA ZBAWICIELA w małżeństwie to nawet najlepsza żona, najlepszy mąż nie dadzą pokoju ducha, nie wypełnią pustki, nie dadzą duchowego pokarmu, prawdziwego pokoju ducha, zbawienia, wiecznych obietnic. Małżeństwo bez JEZUSA jako PANA ZBAWICIELA nie będzie wraz z upływem czasu coraz mocniejsze.
"Śmiertelne niebezpieczeństwo oziębnięcia miłości agape a bezcenny skarb wzrastania w miłości agape część 2 - Objawienie Jana 2:4-5" - http://mieczducha888.blogspot.com/2019/08/smiertelne-niebezpieczenstwo_18.html

Dzisiaj Samarytance wielu w pseudo-miłości by powiedziało że nie grzeszy żyjąc tak jak żyje, ale Zbawca tak nie zrobił. Nie powiedział jej że wszystko jest dobrze - ON łagodnie w miłości napomniał ją, wskazał że żyje w grzechu i powinna z tym natychmiast skończyć jeśli chce od NIEGO otrzymać zbawienie i być JEGO uczennicą. Była seryjną wdową, może rozwódką/w separacji i żyła w grzesznym związku - wiele przeszła ale PAN JEZUS wiedział że żyjąc w grzechu będzie u niej coraz gorzej i zatraci się na wieki. Napomniał ją, pokazał aby zakończyła swój grzeszny związek - pokazał jej wyjście z grzechu ku zbawieniu w NIM. Tak samo my gdy jest okazja to powinniśmy w miłości napominać że życie dalej w grzechu prowadzi do zguby i wskazać na ratunek, wyjście u WSZECHMOGĄCEGO JEZUSA jako PANA ZBAWICIELA i BOGA. Niech PAN raczy mi, nam udzielać wszystkiego do odpowiedniego wskazywania drogi świętości i napominania w miłości agape.

Wielu dzisiaj powiedziałoby że Chrystus napominając Samarytankę źle zrobił. Zbawca jak zawsze bezbłędnie i dobrze zrobił bo prawdziwa miłość agape napomina, ostrzega przed grzechem i jego konsekwencjami.
Małżeństwo jest nierozerwalne aż do śmierci - potwierdza to i historia Samarytanki. Świat i wielu chrześcijan nie uznaje biblijnej prawdy o nierozerwalności małżeństwa aż do śmierci. Kto sprzeciwia się tej biblijnej prawdzie ten prowadzi siebie lub innych do życia w grzechu - w grzechu nieformalnego związku [na kocią łapę] lub życia w grzesznym małżeństwie z rozwodnikiem/rozwódką. Módlmy się aby wszyscy którzy żyją w takich grzesznych związkach na czas pokutowali, jak najszybciej zerwali z swym życiem w grzechu ... módlmy się aby rozerwane małżeństwa, lub widzące na włosku przychodziły do JEZUSA jako PANA ZBAWICIELA i pozwalały MU się uzdrawiać, odnawiać, umacniać ... módlmy się aby wszyscy chrześcijanie mieli poznanie biblijnej nauki o nierozerwalności małżeństwa aż do śmierci i żyli według niej 
          chwała OJCU oraz BOGU PRAWDZIWEMU JEZUSOWI - Ewangelia Jana 20:28, 1 Jan 5:20, Objawienie 5:13  .... Charis2007@wp.pl ... 23.08.2019 Puławy , Dominik
Prawdziwe znaczenie ewangelicznego "wyjątku Mateusza". - ZWIĄZEK Z ROZWODNIKIEM TO GRZECH. TYLKO ŚMIERĆ KOŃCZY MAŁŻEŃSTWO CZĘŚĆ 4

Prawdziwe znaczenie ewangelicznego "wyjątku Mateusza". - ZWIĄZEK Z ROZWODNIKIEM TO GRZECH. TYLKO ŚMIERĆ KOŃCZY MAŁŻEŃSTWO CZĘŚĆ 4


 Doskonale Święty JEZUS Zbawiciel nie stoi za naukami pozwalającymi na rozwody, pozwalającymi na ponowne małżeństwa rozwodników, lub z rozwodnikami. ŚWIĘTY BÓG MIŁOŚCI nie popiera takich zachowań, ale nazywa je grzesznymi. Niestety wiele różnych kościołów z jakichś powodów nie zna prawdy na temat nierozerwalności małżeństwa - tylko śmierć kończy legalnie zawarte małżeństwo. Niestety wbrew Chrystusowi, biblijnej nauce wiele kościołów pozwala na rozwody i na nowe małżeństwa rozwodników. Te kościoły są dalekie w tym temacie od nauki biblijnej. Te kościoły powołują się np na Ewangelie Mateusza 5:32, 19:9, lub na 1 list do Koryntian rozdział 7 - ale dokładne zbadanie tych fragmentów pokazuje że nie mówią one o tym o czym mówią te kościoły. Małżeństwo legalnie zawarte nawet przez ateistów, satanistów itd w Urzędzie Stanu Cywilnego jest nierozerwalne - trwa aż do śmierci. Żadne zdrady, żadne cudzołóstwa i inne grzechy nie kończą legalnie zawartego małżeństwa, co postaram się dzięki łasce Bożej poniżej udowodnić.


" Wtedy przyszli do niego faryzeusze, wystawiając go na próbę i pytając: Czy wolno człowiekowi oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu? " - Ewangelia Mateusza 19:3
Żydzi za czasów pobytu Chrystusa na ziemi mieli dwa wielkie nurty nauczające dwóch różnych poglądów na temat małżeństwa, rozwodów. Szkoła Hillela nauczała że oddalić żonę można praktycznie z każdego powodu, nawet z tak błahego jak przypalenie posiłku.
Natomiast szkoła Shammaia nauczała że oddalić żonę można tylko z powodu jakichś bardzo poważnych przestępstw jak np cudzołóstwo.
Gdy faryzeusze zapytali Zbawiciela : "Czy wolno człowiekowi oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?" - spodziewali się że stanie po którejś ze stron. Spodziewali się że poprze albo Hillela, albo Shammaia. Ale ku ich wielkiemu zdziwieniu SYN BOŻY nie pozwolił na rozwód ani z błahych powodów, ani nie pozwolił na rozwód z powodu najcięższych grzechów jak np cudzołóstwo. Małżeństwo kończy jedynie śmierć współmałżonka. 
Faryzeusze byli zszokowani, osłupieli na słowa Zbawiciela który powiedział że nie ma u BOGA żadnej. Jeśli małżeństwo zostało legalnie zawarte to nie żadne cudzołóstwo, żaden innych grzech nie kończy małżeństwa. Wyjątek porneia - nierządu/wszeteczeństwa dotyczy tylko nielegalnie zawartego małżeństwa - takiego które jest od początku nieważne w oczach BOGA.
Zbawca wskazał na Adama, Ewę, na początek stworzenia, na to że dwoje staje się jednym ciałem. Nie ma u BOGA rozwodów bo nie można rozerwać jednego ciała. Gdy rozerwie się jedno ciało na pół, to mamy trupa, zwłoki.

Apostołowie też byli zadziwieni nauką Zbawiciela, nie rozumiejąc wtedy jeszcze miłości agape, nie mając jeszcze wtedy Chrystusowego ducha powiedzieli, że jak nie można się rozwieść z żadnego powodu, nawet z powodu cudzołóstwa - to lepiej w ogóle się nie żenić.

DOSKONAŁY SYN BOŻY przyniósł doskonałą naukę na temat małżeństwa - pokazał doskonale święty standard dla małżeństwa : czyli małżeństwo do końca życia, którego nic nie może rozwiązać poza śmiercią małżonka. Taka nauka dzisiaj w epoce rozwodów nie podoba się ludziom, nie podoba się również wielu kościołom. Czasy odstępstwa. Oby jednak wszyscy chrześcijanie, wszystkie kościoły zrozumiały i wyznawały że małżeństwo legalnie zawarte jest nierozerwalne, tylko śmierć kończy małżeństwo. U BOGA nie ma rozwodów i ponownych małżeństw dla rozwodników. Ponowne małżeństwa dla rozwodników są tylko u szatana, który wie że to grzech - życie w grzechu, dlatego tak promuje te rzeczy. Zbawca nie oparł Shammaia, jakby to chciały widzieć niektóre kościoły które popierają rozwody z powodu np cudzołóstwa i ponowne małżeństwa rozwodników którzy zostali zdradzeni lub porzuceni. Zbawiciel nigdzie nie pozwolił na takie praktyki u chrześcijan.

                                            Wyjątek "porneia" 

część 3 : "Zakaz rozwodów. Tylko śmierć kończy małżeństwo kocia łapa grzechem część 3 - miłość agape nie ustaje i zawsze ma nadzieję " - http://mieczducha888.blogspot.com/2019/03/zakaz-rozwodow-tylko-smierc-konczy.html

Cudzołóstwo nie jest wyjątkiem lub jednym z wyjątków które pozwalają na rozwód i ponowne małżeństwo. Takim powodem jest "porneia" w najwęższym znaczeniu czyli np kazirodczy związek, ogólnie taki związek który od początku jest nieważny w oczach BOGA. 
1 Koryntian 5:1 mówi o  człowieku który prawdopodobnie ożenił się z własną macochą. Ojciec tego człowieka albo zmarł, albo wziął rozwód z tą macochą - tak czy inaczej syn nie powinien brać za żonę macochy bo to jest kazirodztwo. Są opinie na podstawie 2 Kor 7:12 że ojciec tego człowieka żył i była ona rozwódką. Ale nawet gdyby była wdową to związek z nią to wszeteczeństwo. To małżeństwo Paweł podciąga prawdopodobnie pod 3 Księgę Mojżeszową rozdział 18 - mówi np : "ma" żonę ojca a nie używa słowa greckiego : macocha. "Nie będziesz odsłaniał nagości żony swojego ojca, gdyż jest to nagość ojca twojego" - 3 Mojżeszowa 18:8. Zachowanie tego człowieka z Koryntu wywołało powszechne wzburzenie nawet wśród pogan. "Ma" - mieć - w kontekście mężczyzny/kobiety - ta grecka fraza używana jest w NT raczej w stosunku do małżeństwa, więc wygląda na to że doszło do kazirodczego małżeństwa - albo z rozwódką, albo z wdową po swoim ojcu. Nawet gdyby była wdową i że to nie była jego matka, ale macocha to ja mam negatywne podejście do takiego małżeństwa, nie podoba mi się to.
Myślę że ten przykład z 1 Koryntian 5:1 to może być jeden z przykładów wyjątku, klauzuli Mateusza z Mt 5:32 i 19:9   "Słyszy się powszechnie o nierządzie [PORNEIA ]wśród was, i to takim nierządzie, o jakim nie wspomina się nawet wśród pogan, że ktoś ma żonę swego ojca." - 1 Koryntian 5:1

Myślę że oprócz przykładów wszetecznych/nierządnych - nielegalnych małżeństw na podstawie 3 Mojżeszowej 18 - mogę podać pewien inny przykład wyjątku wszetecznego/nierządnego małżeństwa. Wyobraźmy sobie, że rozwódka bierze ślub z kawalerem, a rozwodnik bierze ślub z panną. Prawowierni czyli pierwsi współmałżonkowie tych rozwodników nadal żyją. Gdy ta rozwódka bierze ślub z tym kawalerem, a rozwodnik bierze ślub z tą panną to ich małżeństwa w oczach JEZUSA ŻYWEGO BOGA są nieważne, nielegalne - wszeteczne/nierządne. W prawie ludzkim jest wszystko ok, ale prawo ludzkie bywa czasami odwrotne do Bożego prawa. W oczach ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI te "nowe małżeństwa" są od początku nieważne, ponieważ w oczach ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI tylko śmierć kończy małżeństwo. W oczach JEZUSA - ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI ta rozwódka, rozwodnik mają męża i żonę - tych z którymi się niby rozwiedli. Gdy ta rozwódka, rozwodnik wchodzą w "nowe małżeństwa" to dopuszczają się cudzołóstwa wobec prawowiernych - pierwszych małżonków. Natomiast kawaler i panna którzy w małżeństwie z tymi rozwodnikami dopuszczają się również grzechu - żyją we wszeteczeństwie/nierządzie bo w oczach BOGA te ich małżeństwa są nielegalne, nieważne od początku ponieważ u BOGA nie ma rozwodów. Wg JEZUSA - ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI ci z którymi się rozwiedli są ich prawdziwymi - legalnymi współmałżonkami. Taki kawaler, panna żyją z kimś tak jakby żyli bez ślubu więc jak dobrze rozumiem ten kawaler i panna związani z tymi rozwodnikami dopuszczają się wszeteczeństwa : "Jednak aby uniknąć [PORNEIA] nierządu/wszeteczeństwa, niech każdy ma swoją żonę i każda niech ma swojego męża." - 1 Koryntian 7:2 - czyli ci rozwodnicy dopuszczają się cudzołóstwa bo mają współmałżonków, a panna i kawaler złączeni z tymi rozwodnikami popełniają wszeteczeństwo/nierząd bo te ich małżeństwa z rozwodnikami są nieważne od początku w oczach  JEZUSA - ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI. Taki kawaler czy panna którzy są w małżeństwie z rozwodnikami powinni zakończyć to małżeństwo i mogą zawrzeć prawdziwe , legalne małżeństwo w oczach BOGA, bo w oczach BOGA nigdy nie mieli współmałżonka. Ci rozwodnicy nie są ich prawdziwymi współmałżonkami. Ten kawaler i panna w związku np z rozwodnikami - to wg mnie też wyjątek z Mateusza 5:32 i 19:9. Tacy mogą i wręcz powinni zakończyć to wszeteczne/nierządne małżeństwo - nielegalne od początku w oczach BOGA. Racy mogą wejść w związek małżeński z innym kawalerem, panną lub wdowcem, wdową ale nie z rozwódką, rozwodnikiem ponieważ tylko śmierć kończy małżeństwo. 
           
                                                                         nie bądź uczniem Shammaia 

Zbawiciel nie poparł ani nauki Hillela, ani nie poparł nauki Shammaia który uczył że można rozwieść się z powodu poważnego przestępstwa jak cudzołóstwo. Faryzeusze byli zszokowani, że Zbawca wskazał na Adama i Ewę, na Boży doskonały standard nierozerwalności małżeństwa. Oby wszyscy chrześcijanie, wszystkie kościoły również uznawały ten Chrystusowy doskonały standard nierozerwalności małżeństwa. Oby kościoły nauczające że można się rozwieść np z powodu cudzołóstwa - oby porzuciły tą naukę niezgodną z nauką Chrystusa. Oby słuchały Chrystusa, a nie Shammaia. Oby te kościoły w temacie rozwodów, ponownych małżeństw rozwodników nie były uczniami Shammaia, ale oby były uczniami Chrystusa i głosiły, praktykowały Chrystusową naukę że żadne cudzołóstwo, żaden grzech nie kończy legalnie zawartego małżeństwa, ale jedynie śmierć je kończy. Paweł swój wywód na tematy małżeńskie z 7 rozdziału 1 listu do Koryntian podsumowuje Chrystusowym standardem nierozerwalności małżeństwa : " Żona jest związana prawem, dopóki żyje jej mąż. Jeśli mąż umrze, wolno jej wyjść za kogo chce, byle w Panu." - 1 list do Koryntian 7:39. Wiele osób, wiele kościołów źle rozumie, lub przekręca różne nauki Pawła z tego rozdziału aby pozwalać na rozwody, ponowne małżeństwa rozwodników. Świat ze swoimi filozofiami, naukami wlał, wlewa się do wielu kościołów i potem wychodzą takie grzeszne nauki i praktyki. Czas porzucić sprzeczne z Biblią nauki, rzeczy a uchwycić się nauki DOSKONAŁEGO ŚWIĘTEGO ZBAWICIELA.
" Mówię wam bowiem: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie obfitsza niż uczonych w Piśmie i faryzeuszy, żadnym sposobem nie wejdziecie do królestwa niebieskiego." - Ewangelia Mateusza 5:20 - mówiąc że np cudzołóstwo jest powodem do rozwodu i ponownego małżeństwa niczym nie przewyższa się Faryzeuszy - bo wielu z nich trzymało się nauki Shammaia który uczył że właśnie np cudzołóstwo jest powodem do rozwodu i ponownego małżeństwa. Gdyby "wyjątek porneia" dotyczył cudzołóstwa to faryzeusze nie byliby zaszokowani, zdumieni nauką Zbawcy. Oni bardzo dobrze zrozumieli że Chrystus w swych słowach absolutnie zabronił rozwodów legalnie zawartych małżeństw. 
Faryzeusze liczyli że Chrystus na ich pytanie powie np tak : "możecie oddalić swoją żonę tylko z powodu cudzołóstwa". PAN tak nie powiedział, ale wskazał na Adama i Ewę - początek stworzenia, na Księgę Rodzaju. PAN dał im jasny, wyraźny przekaz że nie ma rozwodów. Oni to bardzo dobrze zrozumieli dlatego później zadali pytanie : dlaczego Mojżesz pozwolił na list rozwodowy. W odpowiedzi i na to pytanie PAN nie pozwolił na rozwody z żadnego powodu. Wyjątek "porneia" nie mówi o zadnym cudzołóstwie, żadnym grzechu - ale mówi o nielegalnym, nieuznawanym w oczach BOGA małżeństwie jak np małżeństwo kawalera z rozwódką. Małżeństwo np kawalera i panny, kawalera i wdowy, panny i wdowca zawarte czy to w Urzędzie Stanu Cywilnego, czy to w kościele katolicki, czy to między ateistami, hindusami, muzułmanami i innymi jest ważne, legalne, wiążące aż do śmierci. Małżeństwo jest dane całemu światu. Kto mówi, że małżeństwo np w USC lub w kościele katolickim jest nieważne naucza błędnych rzeczy. Takie małżeństwa są ważne, wiążące w oczach Stwórcy - oczywiście to nie dotyczy małżeństwa z rozwodnikiem.

                                                       "słyszeliście że powiedziano ... , lecz ja wam mówię ..."

5 rozdział Ewangelii Mateusza mówi nam o doskonałych Bożych standardach które nie były powszechnie znane, nauczane, praktykowane pośród Izraelitów. PAN JEZUS nauki, zachowania ówczesnych mu nauczycieli, ludzi przeciwstawia swojej doskonałej nauce i zachowaniu. Np pokazuje że morderstwo to nie tylko fizyczne zabicie, ale że morderstwem jest już nienawiść w sercu : "Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie będziesz zabijał, a kto by zabił, podlega sądowi.22 Lecz ja wam mówię: Każdy, kto się gniewa na swego brata bez przyczyny, podlega sądowi, a kto powie swemu bratu: Raka, podlega Radzie, a kto powie: Głupcze, podlega karze ognia piekielnego." - Mateusz 5:21-22

"Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie będziesz cudzołożył.28 Lecz ja wam mówię: Każdy, kto patrzy na kobietę, aby jej pożądać, już popełnił z nią cudzołóstwo w swoim sercu." - Mt 5:27-28

Tradycje, nauki ludzkie a z drugiej strony coś co jest czymś przeciwstawnym do tych powszechnie nauczanych i praktykowanych rzeczy. Słowa ludzi, tradycje vs : "lecz ja wam mówię". Pierwsze jest zniesione, a zastąpione czymś doskonałym, o niebo wyższym. Doskonały Boży standard przeciwny ówczesnym powszechnym praktykom : "lecz ja wam mówię" występuje też w Mateusz 5:33-37. Inne "lecz ja wam mówię" występuje Mt 5:38-42, jeszcze inne "lecz ja wam mówię" jest w 5:43-48 i mówi o miłowaniu nieprzyjaciół, błogosławieniu tych którzy nas przeklinają, czynieniu dobra tym którzy nas krzywdzą i modleniu się za tych którzy czynią nam zło, prześladują nas.

PAN znosi naukę : "swego nieprzyjaciela będziesz nienawidził" a zstępuję ją swoją doskonałą nauką : "Lecz ja wam mówię: Miłujcie waszych nieprzyjaciół, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą i módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło i prześladują was".
"Lecz ja wam mówię" - występuję też w jeszcze jednym przypadku : "Powiedziano też: Kto oddala swoją żonę, niech jej da list rozwodowy. 32 Lecz ja wam mówię: Kto oddala swoją żonę – poza przypadkiem nierządu [porneia] – prowadzi ją do cudzołóstwa [moichao], a kto żeni się z oddaloną, cudzołoży [moichao]." - Mateusz 5:31-32 - Zbawca znosi pierwsze, a wskazuje na doskonały Boży standard który obowiązuje. Zbawca nie mówi o przypadku moichao, ale o przypadku porneia, a porneia w tym przypadku to nie szeroko rozumiane "seksualne nieprawości", ale wąsko rozumiany seksualny grzech w nielegalnym w oczach BOGA małżeństwie. Przez to Zbawca wskazał, że rozwieść nie można a nawet trzeba gdy małżeństwo jest nieważne w oczach BOGA. Np małżeństwo kawalera i rozwódki, panny i rozwodnika - to są małżeństwa nieważne w oczach ŚWIĘTEGO BOGA. Taki kawaler czy panna powinni wręcz się rozwieść bo życie z kimś bez ślubu ważnego w oczach BOGA to w ich przypadku życie w "porneia" : "Jednak aby uniknąć nierządu [porneia], niech każdy ma swoją żonę i każda niech ma swojego męża." - 1 Koryntian 7:2 - swoją, swojego a nie cudzą/cudzego po rozwodzie. 
Życie np kawalera i panny "na kocią łapę" - bez ślubu np w Urzędzie Stanu Cywilnego to życie w tym grzechu "porneia" : " Jednak aby uniknąć nierządu [porneia], niech każdy ma swoją żonę i każda niech ma swojego męża." - 1 Koryntian 7:2. Ślub -posiadanie własnego męża, własnej żony chroni przed [porneia] tłumaczonym jako np "nierząd/wszeteczeństwo", ale ślub nie chroni przed  [moichao] - cudzołóstwem, bo gdy małżonek zdradzi to popełnia cudzołóstwo.  Natomiast żyjący w związku który jest nieważny w oczach BOGA nie popełniają cudzołóstwa, ale popełniają "porneia" !!!

Porneia w 1 Koryntian 7:2 tak jak w Mateusza 5:32 i 19:9 oznacza grzech seksualny dokonywany w związku który jest nieważny w oczach BOGA. Taki związek to np życie ze sobą bez ślubu, lub wzięcie ślubu z rozwodnikiem lub rozwódką. Takie małżeństwo od początku jest nie uznawane w oczach BOGA i taki związek trzeba jak najszybciej rozwiązać, zakończyć aby nie żyć w grzechu. Wiem że są to trudne, często bolesne decyzje ale jeśli związek nie jest ważny w oczach BOGA to życie w takim grzechu wiedzie na zatracenie. Wyraźnie pisze że żyjący w nierządnych związkach nie odziedziczą Królestwa Bożego. Nikomu nic nie narzucam - polecam w razie wątpliwości modlić się, wołać do Zbawcy czy dane małżeństwo jest legalne w jego oczach, czy od początku jest nielegalne, nie uznawane przez NIEGO.

                                                        przykłady wąskiego znaczenie "porneia"

Nie tylko 1 Koryntian 7:2 pokazuje na pewne wąskie znaczenie słowa "porneia". Mówi o tym też np Galacjan 5:19 : "A znane są uczynki ciała, którymi są: cudzołóstwo [moichao], nierząd [porneia], nieczystość, rozpusta". Jeśli "porneia" miałaby zawsze oznaczać szeroko rozumiane seksualne przestępstwa w tym cudzołóstwo - to Paweł nie wymieniałby słowa : "moichao" które znaczy właśnie cudzołóstwo. Napisałby samo słowo "porneia" bez mowy o cudzołóstwie, nieczystości, rozpuście. 

To tak jakbym powiedział : "jedzcie warzywa, ale jedzcie również ziemniaki, paprykę, seler, kapustę, marchew" - to zdanie jest nielogiczne, bez sensu. W słowie warzywa zawierają się te później wymienione : ziemniaki, papryka, seler, kapusta, marchew, więc nielogiczne jest dalsze mówienie : "ale jedzcie również ziemniaki, paprykę, seler, kapustę, marchew". Tak samo słowo "porneia" nie oznacza tutaj szeroko rozumianych seksualnych grzechów, bo nielogiczne byłoby wymieniane obok "porneia" - cudzołóstwa, nierządu, nieczystości. Słowo "porneia" w Galacjan 5:19 ma wąskie znaczenie i oznacza seksualny grzech dokonywany przez tych którzy nie są w w ogóle związku małżeńskim, lub są w związku małżeńskim ale nielegalnym, nie uznawanym przez ŚWIĘTEGO BOGA. 

Wąskie znaczenie "porneia" jest pokazane też np 1 Koryntian 6:9 : "Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy [porneia], ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy [moichao], ani zniewieściali, ani mężczyźni współżyjący ze sobą;" ____ oraz np w Mateusz 15:9 : "Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa [moichao], nierząd [porneia] , kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa." - tak samo wąskie znaczenie "porneia" Mateusz ukazuje w Mt 5:32 i Mt 19:9 gdzie również obok siebie występują dwa różne grzechy : [moichao] i [porneia]. Kościoły i osoby nauczające że można się rozwieść np z powodu cudzołóstwa - te kościoły i osoby katastrofalnie mylą się, błądzą, dopuszczają na życie w grzechu. Oby te kościoły i te osoby dzięki łasce Zbawiciela zrozumiały prawdę o nierozerwalności małżeństwa - że tylko śmierć je kończy, i oby praktykowały to Chrystusowe nauczanie. Oby byli nie uczniami Shammaia, ale uczniami Chrystusa. Shammai pozwalał na rozwód z powodu cudzołóstwa, ale Zbawiciel nie pozwala na rozwód z powodu cudzołóstwa, ani innego grzechu.

"Małżeństwo jest godne czci u wszystkich i łoże nieskalane. Rozpustników [porneia] zaś i cudzołożników [moichao] osądzi Bóg." - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 13:4. Tak BÓG osądzi niepokutujących ludzi żyjących poza małżeństwem, lub w nielegalnym małżeństwie - "porneia". BÓG osądzi niepokutujących ludzi żyjący w legalnym małżeństwie ale którzy zdradzili/zdradzają swojego współmałżonka - [moichao].

PAN JEZUS w Mateusza 5:32, 19:9 nie rozluźnił nauki na temat małżeństwa, ale ją zaostrzył - pokazał doskonały standard. Pokazał że małżeństwo legalnie zawarte w oczach BOGA kończy jedynie śmierć, a nie cudzołóstwo, ani żaden innych grzech. Faryzeusze i uczniowie byli zszokowani nauką Chrystusa że u BOGA nie ma rozwodów i ponownych małżeństw rozwodników których małżeństwo było legalne w oczach BOGA. Świat też i dzisiaj jest zszokowany Chrystusowym standardem małżeństwa, ale JEZUS - DOSKONAŁY ŚWIĘTY BÓG nie zmieni zdania. To świat ma dostosować się do praw, standardów ŚWIĘTEGO BOGA a nie ŚWIĘTY BÓG JEZUS do grzesznego świata. Gdyby Zbawca pozwolił na rozwód i ponowne małżeństwo z powodu cudzołóstwa, to JEGO sprawiedliwość nie byłaby wyższa od uczonych w Piśmie i faryzeuszy, bo spośród nich wielu wierzyło w nauki Shammaia że można się rozwieść z powodu cudzołóstwa. Faryzeusze i uczniowie nie byliby zszokowani odpowiedzią Zbawcy gdyby ten pozwolił na rozwód, ponowne małżeństwo z powodu cudzołóstwa. Zbawca powiedział im coś, czego nikt nie uczył - że małżeństwo legalnie zawarte kończy tylko śmierć.
Koniec legalnego małżeństwa jedynie przez śmierć, a nie przez cudzołóstwo czy inny grzech uczyli również napełnieni Chrystusowym duchem - apostołowie : "Zamężna kobieta bowiem, dopóki mąż żyje, jest z nim związana prawem, a jeśli mąż umrze, zostaje uwolniona od prawa męża. 3 Tak więc, dopóki mąż żyje, będzie nazywana cudzołożnicą, jeśli zostanie żoną innego mężczyzny. Jeśli jednak jej mąż umrze, jest wolna od tego prawa, tak że nie będzie cudzołożnicą, choćby została żoną innego mężczyzny." - 1 Koryntian 7:2-3. Na tym fundamencie Paweł pisze również o małżeństwie w 7 rozdziale 1 listu do Koryntian. Nigdzie tam nie pozwala na rozwód. Ani 1 Koryntian 7:15-16 ani inne fragmenty nie mówią o końcu małżeństwa, nie mówią o rozwodzie, nie pozwalają na niego i nie pozwalają na ponowne małżeństwo rozwodników. Żadne kombinacje ze słówkami greckimi, żadne wersety z tego 7 rozdziału nie obalają Chrystusowego doskonałego standardu nierozerwalności legalnie zawartego małżeństwa. Małżeństwo wierzącego z niewierzącym czy nawróconego z niewierzącym są ważne, chyba że są to małżeństwa z rozwodnikami, to wtedy takie małżeństwo od początku jest nieważne. W innym przypadku Paweł mówi : "Żona jest związana prawem, dopóki żyje jej mąż. Jeśli mąż umrze, wolno jej wyjść za kogo chce, byle w Panu" - 1 Koryntian 7:39 - to kończy rozdział i to jest złotą regułą, Bożym standardem i dla nas żyjących w XXI wieku. 
Jak PAN JEZUS pozwoli, to w kolejnej piątej części postaram się napisać trochę więcej na temat 7 rozdziału 1 list do Koryntian, lub o przypadku Samarytanki.
Najsmutniejsze w tym, że kościoły który powinny być ostoją prawdy, świętości w tym grzesznym, ciemnym świecie - często te kościoły praktykują grzech na wzór tego świata i jeszcze mówią, że Święty BÓG na to pozwala w natchnionej Biblii. Niech PAN w swej łasce otworzy tym kościołom i ludziom oczy, aby żyli na JEGO chwałę, byli światłością świata i solą niezwietrzałą. Obym również i ja miał tą łaskę Bożą w każdej chwili, każdego dna i jeśli ja w czymś grzeszę, mylę się - to oby PAN JEZUS i mnie wyciągnął z tego, uwolnił mnie abym przynosił chwałę JEGO osobie, a nie wstyd. Obym był światłością świata w Chrystusie i solą niezwietrzałą. 
Plaga rozwodów na świecie rozszerza się - w USA 50 % małżeństw się rozpada, w niektórych państwach ten współczynnik jest jeszcze większy. W Polsce co trzecie małżeństwo, czyli ok 33% małżeństw się rozpada. Wielu chrześcijan, wiele kościołów przyjęło te praktyki do siebie. W czasach ostatecznych jak przestrzegał Paweł ludzie powszechnie będą nie  dotrzymywać słowa i będą zdradzieccy. 2 list do Tymoteusza rozdział 3 m.in mówi o tym. Wielu ma mieć pozory pobożności, ale będą szli za pożądliwościami ciała i oczu. Kościoły gdzie będzie pozwolenie na różny grzech, będą coraz powszechniejsze - niespotykane dotąd odstępstwo od świętości i biblijnej prawdy nadejdzie gdy rozpocznie się gigantyczna wojna - początek boleści. Umacniajmy się w Chrystusie abyśmy szli świętą drogą PANA a nie drogą grzechu, światowości - "Bóg nie jest mordercą, tyranem ale miłością sprawiedliwością część 2 - dopełnienie winy Amorytów i 3 wojna światowa " - http://mieczducha888.blogspot.com/2019/02/bog-nie-jest-morderca-tyranem-ale.html

Jeśli zamierzacie się udać gdzieś do kościoła to zbadajcie jakie nauki mają w podstawowych przyziemnych rzeczach jak np małżeństwo. Jeśli w ziemskich sprawach błądzą, nie nauczają prawdy, ale pozwalają na grzechy - to tym bardziej w wyższych "niebiańskich" rzeczach nie idą w dobrym kierunku. Jeśli zamierzacie się udać gdzieś do kościoła to zbadajcie jakie zdanie mają np na temat małżeństwa, rozwodu, ponownego małżeństwa rozwodników. Jeśli pozwalają na rozwody, ponowne małżeństwa rozwodników mówiąc np o cudzołóstwie i pokazują Mateusz 5:32, Mt 19:9, w Koryntian 7 lub inne - to wiedzcie że mylą się w tej nauce, błądzą w tym temacie i pozwalają zapewne nieświadomie na grzech.   "Jeśli nie wierzycie, gdy wam mówiłem o ziemskich sprawach, jakże uwierzycie, jeśli będę wam mówił o niebieskich?" - Ewangelia Jana 3:12.

część 1 : "Zakaz rozwodów - tylko śmierć kończy małżeństwo porneia. Kocia łapa grzechem " - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/03/zakaz-rozwodow-tylko-smierc-konczy.html - w tej części też podałem różne dowody, których już nie wymieniam w tej kolejnej czwartej części


           chwała OJCU oraz BOGU PRAWDZIWEMU JEZUSOWI - Ewangelia Jana 20:28, 1 Jan 5:20, Objawienie 5:13  .... Charis2007@wp.pl ... 06.04.2019 Puławy , Dominik


Związek z rozwodnikiem to grzech. Tylko śmierć kończy małżeństwo część 3 - miłość agape nie ustaje i zawsze ma nadzieję

Związek z rozwodnikiem to grzech. Tylko śmierć kończy małżeństwo część 3 - miłość agape nie ustaje i zawsze ma nadzieję

 

Skoro miłość agape nigdy nie ustaje to nigdy wśród chrześcijan nie powinno być rozwodów i jakichś nowych małżeństw po "rozwodzie" lub z "rozwodnikami". 

Rozwody i jakieś nowe małżeństwa rozwodników czy z rozwodnikami to rzeczy na które ŚWIĘTY BÓG MIŁOŚCI nie pozwolił, nie pozwala. Ewangelia Mateusza 5:32, Mt 19:9 nie mówią o tym o czym mówi błędnie wiele kościołów, wielu chrześcijan którzy dopuszczają rozwody, ponowne małżeństwa np pod wpływem cudzołóstwa. Żadne zdrady, cudzołóstwa nie kończą małżeństwa, nie dają pozwolenia na nowe małżeństwo. Tylko śmierć małżonka kończy małżeństwo, a wyjątek nierządu/wszeteczeństwa - greckie "porneia" to np kazirodztwo - 1 Koryntian 5:1, 3 Księga Mojżeszowa rozdział 18.

Zbawca mówi wyraźnie o nierozerwalności małżeństwa. Nielegalne od początku małżeństwo np brata i siostry, syna i matki itd - to przykłady wyjątku "porneia". Natomiast żadne np cudzołóstwa, zdrady, odejście do kogoś innego - nie kończą małżeństwa co udowadniałem np tutaj : "Zakaz rozwodów - tylko śmierć kończy małżeństwo porneia. Kocia łapa grzechem " - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/03/zakaz-rozwodow-tylko-smierc-konczy.html
Natchniona, ponadczasowa Biblia mówi, że miłość agape nigdy nie ustaje, wszystko znosi/zakrywa, wszystkiego się spodziewa - we wszystkim ma nadzieję ku dobremu, miłość agape wszystko przetrzyma/wytrzyma. 
Jeśli się kogoś kocha to niemożliwe jest aby szukać sobie "nowego męża" czy "nowej żony".
Gdybym miał żonę i ona zdradzałaby mnie lub odeszła ode mnie i zaczęła żyć, mieszkać z innym mężczyzną to nie nie szukałbym żadnej innej kobiety. Kochałbym dalej swoją żonę i przez miłość do niej czekałbym aż się opamięta i powróci do mnie. Gdy się kogoś kocha to nie ogląda się za innymi kobietami/mężczyznami. Skoro miłość agape nigdy nie ustaje to jak chrześcijanin może uznawać rozwody i szukać sobie "nowej żony/nowego męża". Niemożliwe jest kochać kogoś a jednocześnie brać sobie inną kobietę/innego mężczyznę. Dopiero gdy miłość oziębnie, zgaśnie to dopiero wtedy ktoś zaczyna szukać sobie nowej kobiety/nowego mężczyzny. Miłość agape nie ustaje - więc jak można być chrześcijaninem i mówić o miłości agape, a następnie rozwodzić się i brać sobie inną kobietę/innego mężczyznę ?? Jedno wyklucza drugie.
  • Skoro miłość agape wszystko znosi, to znosi również cudzołóstwo, zdrady, odejście itd  - a nie szuka rozwodu i nie szuka nowej kobiety/nowego mężczyzny. Wszystko znosi - wszystko to wszystko. 
  • Skoro miłość agape we wszystkim ma nadzieję ku dobru, to również ma nadzieję pośród cudzołóstwa, zdrady, odejścia małżonka - ma nadzieję że powróci, więc nie uznaje rozwodów i nie szuka nowej kobiety/nowego mężczyzny. We wszystkim ma nadzieję - we wszystkim bez wyjątku.
  • Skoro miłość agape wszystko przetrzyma, to przetrzyma również cudzołóstwo, zdrady, odejście itd -  nie uznaje rozwodów i nie szuka nowej kobiety/nowego mężczyzny. Wszystko przetrzyma - wszystko to wszystko. 
  • Skoro miłość agape nigdy nie ustaje - to nie ustaje również gdy współmałżonek cudzołoży, zdradza, odchodzi itd. Skoro nigdy nie ustaje - to i nigdy nie uznaje rozwodu i nigdy nie szuka nowej kobiety/nowego mężczyzny - chyba że śmierć zabierze współmałżonka, to wtedy jest tylko otwarta droga do nowego małżeństwa. Kto np z powodu cudzołóstwa, zdrady, odejścia itd bierze rozwód i "nowego męża/nową żonę" - ten żyje w cudzołożnym związku, żyje w grzechu bo małżeństwo jest nierozerwalne, tylko śmierć je kończy. Miłość nigdy nie ustaje, ale gdy u kogoś ustanie miłość agape to wtedy jego stan serca pcha go aby szukać nowej kobiety/nowego mężczyzny. 
Małżeństwa cywilne są jak najbardziej ważne, wiążące w oczach ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI. Małżeństwo jednego mężczyzny i jednej kobiety to rzecz dana całej ludzkości, a nie tylko chrześcijanom. Małżeństwa ateistów, buddystów, muzułmanów, hinduistów, pogan i wszystkich innych ludzi są ważne w oczach ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI. Małżeństwo to przymierze jednego mężczyzny i jednej kobiety przed świadkami. Czy w przysiędze jest odniesienie do BOGA czy nie ma odniesienia do BOGA to BÓG WSZECHMOGĄCY, WSZYSTKOWIEDZĄCY i tak jest świadkiem tego co sobie ślubują, obiecują. Bóg nie mieszka w świątyniach zbudowanych rękami, więc dla NIEGO bez różnicy jest czy małżonkowie zawierają przymierze ze sobą w budynku urzędu cywilnego, w budynku kościoła, w dżungli, na pustyni czy gdziekolwiek indziej. Przymierze jednego mężczyzny i jednej kobiety przed ludzkimi świadkami to małżeństwo, ono dane zostało całej ludzkości. Kto mówi że można wziąć rozwód z kimś bo ma się "tylko" ślub cywilny - kto tak mówi ten naucza błędnych rzeczy. Ślub cywilny jak najbardziej jest ważny w oczach STWÓRCY. Nawet ślub w kościele rzymskokatolickim jest ważny. Chrzest w kościele rzymskokatolickim to oszustwo, rzecz nieważna - ale ślub w kościele rzymskokatolickim jest ważny w oczach BOGA. W JEGO oczach ważne są śluby również ateistów, hinduistów, buddystów i innych ludzi. Tylko śmierć kończy małżeństwo. U BOGA nie ma rozwodów - chyba że jak pisałem czyimś małżonkiem jest jego siostra, matka, ojciec, brat, wujek, ciocia itd - 3 Mojżeszowa rozdział 18.
Gdybym miał żonę a ona dopuszczałaby się cudzołóstwa, zdrad lub nawet wyprowadziła się do innego mężczyzny to ja nadal bym ją kochał. Gdyby ktoś mi mówił np : "Dominik znajdź sobie nową żonę" - to ja bym mu odpowiadał, że nie chcę żadnej innej kobiety, bo kocham swoją żonę. Odpowiadałbym że kocham ją i będę na nią czekał choćby do śmierci mojej lub jej. Odpowiadałbym że nie mogę mieć nowej żony ponieważ małżeństwo jest na całe życie i ślubowałem, obiecałem że tylko śmierć nas rozłączy. Odpowiadałbym że nie chcę żadnej nowej żony, bo kocham tą która jest moją żoną i będę modlił się do Wszechmogącego Chrystusa aby zmienił jej serce, aby sprawił że nawróci się do NIEGO, porzuci cudzołóstwo i wróci do mnie. Odpowiadałbym że miłość zawsze ma nadzieję ku dobru - więc i ja mam nadzieję że ona powróci do mnie, ja jej przebaczę i będziemy jeszcze mocniejszym małżeństwem niż dawniej. 
Skoro miłość agape nigdy nie ustaje i zawsze ma nadzieję, wszystko przetrzyma więc niemożliwe aby chrześcijanin rozwodził się i brał sobie nową kobietę/mężczyznę. 

Nie możliwe jest kogoś miłować i w takim stanie wiązać się z kimś innym. Dopiero gdy miłość wygaśnie, oziębnie to wtedy dopiero człowiek jest zdolny uznawać rozwód i szukać "nowego męża/żony" - ale w oczach BOGA takie "nowe małżeństwo" to cudzołożne małżeństwo. Nie wierzcie mi - otwórzcie natchnione Biblie i pytajcie Wszechmogącego Zbawiciela JEZUSA CHRYSTUSA oczy ten Dominik ma rację w tym w czym pisze o małżeństwie i nieistnieniu rozwodów w oczach BOGA. 

Gdy się kogoś kocha to nie ogląda się za innymi kobietami/mężczyznami.  Gdy się nie kocha małżonka to flirtuje się z inną kobietą/mężczyzną. Gdy się nie kocha małżonka/małżonkę to cudzołoży się z inną kobietą/mężczyzną. Jednak gdy się kogoś małżonka/małżonkę to odrzuca się wszelkie flirty, podrywy, odrzuca się wszelkie okazje do zdrady. Miłość do współmałżonka nie pozwala na zranienie jej, zrobienie jej przykrości, zła. Korzeniem zdrad ale i rozwodów oraz "nowych małżeństw" jest wygaśnięcie miłości agape, ale ona nie ustaje więc pytanie co to za chrześcijaństwo bez miłości agape ??? Wiele kościołów dopuszcza rozwody i ponowne małżeństwa z powodu np zdrady, cudzołóstwa itd - kościoły które tak robią grzeszą, dopuszczają grzech więc ŚWIĘTY BÓG MIŁOŚCI nie będzie z takimi kościołami - będzie je raczej napominał karcił aby porzuciły grzeszne praktyki dopustu rozwodów i ponownych małżeństw. Trzymajcie się z daleka od kościołów które dopuszczają rozwody, ponowne małżeństwa z powodu np cudzołóstwa, zdrad itd. Tylko śmierć kończy małżeństwo, chyba że ono jest nieważne od początku jak np kazirodcze małżeństwo - to jedyny wyjątek o którym mówi nieomylna, natchniona Biblia w Ewangelii Mateusza 5:32, Mt 19:9.

Jednak mówi nie dowierzajcie mi Dominikowi i nie dowierzajcie innym ludziom - pytajcie Wszechwiedzącego JEZUSA ŻYWEGO BOGA jak to jest z tym wszystkim - ON na pewno da wam odpowiedź w swoim czasie. 
" Czyż nie wiecie, bracia (bo mówię do znających prawo), że prawo panuje nad człowiekiem, dopóki on żyje?
2 Zamężna kobieta bowiem, dopóki mąż żyje, jest z nim związana prawem, a jeśli mąż umrze, zostaje uwolniona od prawa męża.3 Tak więc, dopóki mąż żyje, będzie nazywana cudzołożnicą, jeśli zostanie żoną innego mężczyzny. Jeśli jednak jej mąż umrze, jest wolna od tego prawa, tak że nie będzie cudzołożnicą, choćby została żoną innego mężczyzny." - Rzymian 7:1-3
Gdybym miał żonę to nie ważne że ona nie dotrzymała obietnicy, ślubowania. Jej niewierność nie daje zielonego światła abym i ja nie dotrzymywał co obiecałem. Grzech kogoś innego, nie daje uprawnienia nam do odpowiadania grzechem. Gdybym miał żonę, zdradzałaby mnie, odeszłaby do innego mężczyzny to nadal trzymałbym się tego co ślubowałem i modliłbym się za nią aby wróciła do mnie. Miłość ma nadzieję ku dobru, więc cierpliwie czekałbym na nią nawet i 100 lat. Dla JEZUSA WSZECHMOGĄCEGO nie ma rzeczy niemożliwych, więc ON może zmienić każdego człowieka - nawet najgorszego współmałżonka może zmienić w najbardziej miłującego na świecie.
Pośród nas upadek małżeństwa, upadek rodziny. Plaga nieformalnych związków - życia na kocią łapę. Plaga rozwodów, plaga nowych związków rozwodników i z rozwodnikami. My uczniowie Chrystusa musimy inaczej postępować, tak jak wytyczył nam STWÓRCA pokazując że małżeństwo jest nierozerwalne. Zamiast naśladować rozwody, nowe cudzołożne małżeństwa - trzeba mówić świata  i dawać przykłady : wierności, nierozerwalności małżeństwa. Gdyby ludzie widzieli chrześcijan mówiących że nie biorą nowych żon bo to cudzołóstwo, grzech to i świat trochę inaczej może by zachowywał się w tych sprawach. Tym czasem często współczynnik rozwodów i nowych cudzołożnych małżeństw w wielu kościołach jest na podobnym poziomie co w bezbożnym świecie. Sąd Boży zacznie się od chrześcijan - od domu Bożego jak pisze np apostoł Piotr w swoim liście. "Sąd Boży najpierw przyjdzie na Kościół później na bezbożny świat  " - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/03/sad-bozy-najpierw-przyjdzie-na-koscio.html
Gdyby chrześcijanie mieli miłość agape która nie ustaje i gdyby mieli inne poglądy na rozwody/cudzołożne nowe małżeństwa to świat pytałby ich  - dlaczego jesteś sam, dlaczego nie chcesz nowej żony/męża - to taki dawałby piękne świadectwo - mówiąc że nie chce nikogo nowego bo kocha męża/żonę którzy ich zdradzili. Modli się za nimi aby nawrócili się do Chrystusa, aby pozwolili PANU aby ich uwolnił z ich grzechu i modli się aby powrócili żeby mogli żyć razem jako małżeństwo na chwałę Chrystusa. Tym czasem świat patrzy na rozwody w kościołach a wiele kościołów wzoruje się na nauce świata, a nie na nauczaniu biblijnym.

Zacytuję fragment dialogu między faryzeuszami a Zbawcą o małżeństwie : " Wtedy przyszli do niego faryzeusze, wystawiając go na próbę i pytając: Czy wolno człowiekowi oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu? 4 A on im odpowiedział: Nie czytaliście, że ten, który stworzył ich na początku, uczynił ich mężczyzną i kobietą? 5 I powiedział: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i połączy się ze swoją żoną, i będą dwoje jednym ciałem. 6 A tak już nie są dwoje, ale jedno ciało. Co więc Bóg złączył, człowiek niech nie rozłącza." - Ewangelia Mateusza 19:3-6

Następny 7 werset to kolejne pytanie faryzeuszy. Jednak na pytanie o rozwód z Mt 19:3 - Zbawca jednoznacznie wypowiada się w wersetach 4-6. Nie ma tu nic o jakimś powodzie do rozwodu. Jest tu pokazane coś odwrotnego : małżeństwo jest nierozerwalne, BÓG nie pozwala na rozwody i nowe cudzołożne małżeństwa, jak to niestety robi wiele kościołów i wielu chrześcijan. 
Dalsza część od 7 do 10 wersetu nie daje zielonego światła, nie daje pozwolenia na rozwody bo tzw wyjątek "porneia" dotyczy nie cudzołóstwa, nie jakiś zdrad itd ale np kazirodztwa. Wersety od 7 do 10 nie są sprzeczne z wersetami 3-6 gdzie Zbawca wykazał nierozerwalność małżeństwa, nie dał pozwolenia na rozwody.
Zapytali go: Dlaczego więc Mojżesz nakazał dać list rozwodowy i oddalić ją? 8 Odpowiedział im: Z powodu zatwardziałości waszego serca Mojżesz pozwolił wam oddalić wasze żony, ale od początku tak nie było. 9 Lecz ja wam mówię: Kto oddala swoją żonę – z wyjątkiem przypadku nierządu [PORNEIA ] – i żeni się z inną, cudzołoży [MOICHAO], a kto żeni się z oddaloną, cudzołoży.[MOICHAO] 10 Powiedzieli mu jego uczniowie: Jeśli tak ma się sprawa mężczyzny z jego żoną, to lepiej się nie żenić. " - Mateusz 19:7-10 Natchniona Biblia daje nam dwa różne słowa : porneia i moichao. Biblia nie mówi o wyjątku moichao, ale o wyjątku porneia i widać całościową naukę Chrystusa o nierozerwalności małżeństwa widać wyraźnie że u BOGA nie ma rozwodów - żadne np cudzołóstwo, zdrada nie kończy małżeństwa i nie daje prawa do nowego małżeństwa.

                                                                         Wyjątek "porneia" 

Cudzołóstwo nie jest wyjątkiem lub jednym z wyjątków które pozwalają na rozwód i ponowne małżeństwo. Takim powodem jest "porneia" w najwęższym znaczeniu czyli np kazirodczy związek, ogólnie taki związek który od początku jest nieważny w oczach BOGA. 
1 Koryntian 5:1 mówi o  człowieku który prawdopodobnie ożenił się z własną macochą. Ojciec tego człowieka albo zmarł, albo wziął rozwód z tą macochą - tak czy inaczej syn nie powinien brać za żonę macochy bo to jest kazirodztwo. Są opinie na podstawie 2 Kor 7:12 że ojciec tego człowieka żył i była ona rozwódką. Ale nawet gdyby była wdową to związek z nią to wszeteczeństwo. To małżeństwo Paweł podciąga prawdopodobnie pod 3 Księgę Mojżeszową rozdział 18 - mówi np : "ma" żonę ojca a nie używa słowa greckiego : macocha. "Nie będziesz odsłaniał nagości żony swojego ojca, gdyż jest to nagość ojca twojego" - 3 Mojżeszowa 18:8. Zachowanie tego człowieka z Koryntu wywołało powszechne wzburzenie nawet wśród pogan. "Ma" - mieć - w kontekście mężczyzny/kobiety - ta grecka fraza używana jest w NT raczej w stosunku do małżeństwa, więc wygląda na to że doszło do kazirodczego małżeństwa - albo z rozwódką, albo z wdową po swoim ojcu. Nawet gdyby była wdową i że to nie była jego matka, ale macocha to ja mam negatywne podejście do takiego małżeństwa, nie podoba mi się to.
Myślę że ten przykład z 1 Koryntian 5:1 to może być jeden z przykładów wyjątku, klauzuli Mateusza z Mt 5:32 i 19:9   "Słyszy się powszechnie o nierządzie [PORNEIA ] wśród was, i to takim nierządzie, o jakim nie wspomina się nawet wśród pogan, że ktoś ma żonę swego ojca." - 1 Koryntian 5:1


Myślę że oprócz przykładów wszetecznych/nierządnych - nielegalnych małżeństw na podstawie 3 Mojżeszowej 18 - mogę podać pewien inny przykład wyjątku wszetecznego/nierządnego małżeństwa. Wyobraźmy sobie, że rozwódka bierze ślub z kawalerem, a rozwodnik bierze ślub z panną. Prawowierni czyli pierwsi współmałżonkowie tych rozwodników nadal żyją. Gdy ta rozwódka bierze ślub z tym kawalerem, a rozwodnik bierze ślub z tą panną to ich małżeństwa w oczach JEZUSA ŻYWEGO BOGA są nieważne, nielegalne - wszeteczne/nierządne. W prawie ludzkim jest wszystko ok, ale prawo ludzkie bywa czasami odwrotne do Bożego prawa. W oczach ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI te "nowe małżeństwa" są od początku nieważne, ponieważ w oczach ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI tylko śmierć kończy małżeństwo. W oczach JEZUSA - ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI ta rozwódka, rozwodnik mają męża i żonę - tych z którymi się niby rozwiedli. Gdy ta rozwódka, rozwodnik wchodzą w "nowe małżeństwa" to dopuszczają się cudzołóstwa wobec prawowiernych - pierwszych małżonków. Natomiast kawaler i panna którzy w małżeństwie z tymi rozwodnikami dopuszczają się również grzechu - żyją we wszeteczeństwie/nierządzie bo w oczach BOGA te ich małżeństwa są nielegalne, nieważne od początku ponieważ u BOGA nie ma rozwodów. Wg JEZUSA - ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI ci z którymi się rozwiedli są ich prawdziwymi - legalnymi współmałżonkami. Taki kawaler, panna żyją z kimś tak jakby żyli bez ślubu więc jak dobrze rozumiem ten kawaler i panna związani z tymi rozwodnikami dopuszczają się wszeteczeństwa : "Jednak aby uniknąć [PORNEIA] nierządu/wszeteczeństwa, niech każdy ma swoją żonę i każda niech ma swojego męża." - 1 Koryntian 7:2 - czyli ci rozwodnicy dopuszczają się cudzołóstwa bo mają współmałżonków, a panna i kawaler złączeni z tymi rozwodnikami popełniają wszeteczeństwo/nierząd bo te ich małżeństwa z rozwodnikami są nieważne od początku w oczach  JEZUSA - ŚWIĘTEGO BOGA MIŁOŚCI. Taki kawaler czy panna którzy są w małżeństwie z rozwodnikami powinni zakończyć to małżeństwo i mogą zawrzeć prawdziwe , legalne małżeństwo w oczach BOGA, bo w oczach BOGA nigdy nie mieli współmałżonka. Ci rozwodnicy nie są ich prawdziwymi współmałżonkami. Ten kawaler i panna w związku np z rozwodnikami - to wg mnie też wyjątek z Mateusza 5:32 i 19:9. Tacy mogą i wręcz powinni zakończyć to wszeteczne/nierządne małżeństwo - nielegalne od początku w oczach BOGA. Racy mogą wejść w związek małżeński z innym kawalerem, panną lub wdowcem, wdową ale nie z rozwódką, rozwodnikiem ponieważ tylko śmierć kończy małżeństwo. 
polecam przeczytać : "Zakaz rozwodów - tylko śmierć kończy małżeństwo porneia. Kocia łapa grzechem  " - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/03/zakaz-rozwodow-tylko-smierc-konczy.html

Także małżeństwo rozwodników jest nieważne - o ile w czasie ślubu nadal żyją ci z którymi się rozwiedli. Dopóki żyją ich pierwsi - legalni współmałżonkowie to nie mogą zawrzeć nowego małżeństwa. Tylko śmierć kończy małżeństwo. Więc każdy nowy związek małżeński rozwodników zawsze będzie dla tych rozwodników cudzołóstwem. Chyba że umrze ten z którymi się rozwiedli - wtedy dopiero śmierć kończy małżeństwo i dopiero po śmierci mogą wyjść za kawalera, panna, wdowca, wdowę ale nie za rozwodnika, rozwódka których współmałżonkowie nadal żyją. Dopóki żyje współmałżonek rozwodnika to on jest jego prawdziwą żoną, prawdziwym mężem bo tylko śmierć kończy małżeństwo. Rozwodnicy jeśli chcą być z kimś - to powinni się modlić aby być od nowa z tą osobą z którą się rozwiedli. WSZECHMOGĄCY JEZUS może zmienić najgorszego człowieka, więc zawsze jest nadzieja że rozerwane małżeństwo będzie znowu razem i będzie wielka miłość między nimi i życie na chwałę JEZUSA w pełnieniu woli OJCA. Nie ma rzeczy niemożliwych dla ZBAWCY więc niech nikt w niedowiarstwie nie przekreśla nikogo i nie mówi, że "on" czy "ona" są tacy źli, tacy niedobrzy że nie ma szans aby być znowu z nimi. Są szanse i to 100 % bo dla JEZUSA nie ma rzeczy niemożliwych, ON umarł za wszystkich, nikogo nie przekreśla i może zbawić, zmienić nawet "najgorszych" ludzi w ocenie innych ludzi.

Miłość agape nie ustaje - oby była w nas w obfitości i nigdy nie ustała. Tylko śmierć kończy małżeństwo : " Żona jest związana prawem, dopóki żyje jej mąż. Jeśli mąż umrze, wolno jej wyjść za kogo chce, byle w Panu. 40 Szczęśliwsza jednak będzie, jeśli tak pozostanie, zgodnie z moją radą. A sądzę, że i ja mam Ducha Bożego." - 1 Koryntian 7:39-40
Miłość agape nie ustaje więc kto ją ma ten nie uznaje rozwodów, nie bierze nowego męża/żony - ponieważ niemożliwe jest kochać kogoś a jednocześnie brać sobie nowego męża/żonę. Gdy się kogoś kocha to nie chce się nikogo innego ... " A ponieważ wzmoże się nieprawość, miłość wielu oziębnie" - Mateusz 24:12. 
" Niech więc każdy z was z osobna miłuje [AGAPE] swoją żonę jak samego siebie, a żona niech poważa swego męża." - Efezjan 5:33 ... miłość agape wszystko znosi, miłość agape we wszystkim ma nadzieję ku dobru, miłość agape wszystko przetrzyma i nigdy nie ustaje. 

Ludzie często niepoważnie traktują małżeństwo i myślą że BÓG będzie dopasowywał się do ich rozwodów, ich zachcianek aby mieć nowego męża, nową żonę. Ludzie sami sobie komplikują życie, plączą się ale wiem że ŚWIĘTY BÓG MIŁOŚCI może rozwiązać każdy problem, może wyprostować najbardziej pokręcone rzeczy. PAN JEZUS może wlać miłość w najbardziej zimne serce, może odnowić każdego człowieka i może złączyć każde małżeństwo które ludzi rozerwali. ON może połączyć od nowa tych którzy wzięli rozwód i pokomplikowali sobie życie z innymi. ON ma miliony sposobów bo jest Wszechmogący - ma takie sposoby które nam w głowie się nie mieszczą, więc nie ma co załamywać się, nie ma co rozpaczać i upadać na duchu ale przyjść z ufnością do NIEGO i prosić GO o pomoc, o mądrość aby wiedzieć co robić dalej, jakie decyzje podjąć. Nie ma takiego problemu którego Wszechmogący JEZUS BÓG nie mógłby rozwiązać .... "proście a będzie wam dane, szukajcie a znajdziecie ... "

" Z kim nie powinien zawierać małżeństwa biblijny ewangeliczny chrześcijanin  " - http://mieczducha888.blogspot.com/2018/04/z-kim-nie-powinien-zawierac-mazenstwa.html

nikogo nie potępiam, pokazuje tylko jak na ten temat wg mnie wypowiada się Biblia. Jednak nie wierzcie mi Dominikowi ani innym ludziom - my nie jesteśmy nieomylni. Pytajcie ŻYWEGO BOGA JEZUSA co sądzi o małżeństwie, rozwodach i JEGO słuchajcie bo ON jest NIEOMYLNY. Ze wszystkimi swoimi problemami małżeńskimi przyjdźcie śmiało do NIEGO, ON ma doskonałe porady, rozwiązania dla waszej sytuacji ... umarł i za was więc śmiało, ufnie przychodźcie do NIEGO. U NIEGO jest wyjście z najgorszego bagna, siła, pokój ducha, Boża radość, wieczne obietnice ... nawet jeśli czyjaś miłość agape oziębła, zgasła to Zbawca chce i może dać ją w obfitości, pytanie tylko czy człowiek chce miłości agape w sobie. Jeśli chce to : "proście a będzie wam dane"
część 2 : " Tylko śmierć kończy małżeństwo kocia łapa grzechem część 2 Objawienie Jana 2:14 pułapka Balaama " - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/07/tylko-smierc-konczy-mazenstwo-kocia-apa.html

          chwała OJCU oraz BOGU PRAWDZIWEMU JEZUSOWI - Ewangelia Jana 20:28, 1 Jan 5:20, Objawienie 5:13  .... Charis2007@wp.pl ... 03.03.2019 Puławy , Dominik